12
10
Wieczny dostęp do wszystkich ebooków
Autor: racho | Z segregatora: Budżet domowy, Na siebie
Wydawnictwo Złote Myśli ma bardzo ciekawą propozycję świąteczną.
Wśród pierwszego 1000 klientów którzy dokonają zakupu z podaniem specjalnego kodu rabatowego zostanie rozlosowany wieczny i bezpłatny dostęp do wszystkich publikacji. Obecnie jest to 313 tytułów o wartości 7371,99 zł, a ich ilość będzie rosła.
UWAGA! Kod rabatowy działa tylko od 14 do 24 grudnia 2009 r.
Szansa na wygraną jest bardzo duża. Jeżeli zostaną wykorzystane wszystkie kody będzie to 1:1000. Jeżeli wiele osób pomyśli tak jak chcesz właśnie pomyśleć: “nie warto, na pewno się nie uda”, a Ty zmienisz tę negatywną myśl w pozytywne działanie to Twoje szanse będą jeszcze większe.
Trzymam kciuki i bardzo Cię proszę: po wygraniu nagrody wiecznego darmowego dostępu do 313 tytułów wydawnictwa Złote Myśli o wartości 7371,99 zł wróć na tę stronę i napisz w komentarzu jak się z tym czujesz!
Z nagrody korzystaj rozsądnie. Zdobytą wiedzę stosuj od razu. W końcu nie chodzi o to, aby naczytać się poradników, ale aby coś w swoim życiu zmienić.
p.s.
Zakupione publikacje możesz wykorzystać jako prezenty świąteczne.
11
24
Jak uchronić się przed efektem jo-jo w motywacji?
Autor: racho | Z segregatora: Na siebie
Masz tak czasem? Nazbierasz energii i czujesz, że zmienisz świat przed jutrzejszym śniadaniem. A potem nie możesz zrozumieć, co też Cię tak porwało i nakręciło. I łapiesz doła … Ja tak mam. Czasem.
Okazuje się, że każdy kij ma dwa końce. A jak zawsze najlepsza jest droga środka. Jak nią podążać w delikatnej sferze motywacji i jej braku? Odpowiedź (być może)
znajdziesz w książce autorstwa Zbigniewa Ryżaka Efekt jo-jo w motywacji
p.s.
Całkiem zapomniałem. Mam psssyt… specjalnie dla Ciebie kupon rabatowy ze zniżką 25%! Nie tylko na Efekt jo-jo w motywacji.
p.s.2
Byłbym zapomniał. Oto kupon: fD3hrpnu, ważny Uwaga! do 30.11.2009
10
21
I nie chodzi wcale o marnowanie czasu przed ekranem komputera czy konsoli do gier. Chodzi o gry słowne i role które każdy z nas przyjmuje zależnie od miejsca, okoliczności czy towarzyszących nam osób. Problem jest ważki. Zwrócił na niego uwagę również poeta w słynnym utworze “Życie to nie teatr”. Być może nie wiesz – to Edward Stachura. Przeciwną tezę stawia Marek Zabiciel nadając swojemu nowemu e-bookowi tytuł “Życie to jest teatr”. Najlepiej sprawdź osobiście obie koncepcje. I wybierz drogę środka, domowym sposobem
07
18
Darmowe e-booki i klęska pozornego urodzaju
Autor: racho | Z segregatora: W internecie
Od czasu do czasu odczuwam nadmiar wszystkiego. Znasz mit o królu Midasie? Wszystko czego dotknął zamieniało się w złoto. Pomyślałeś, że to fajnie? Powtarzam - wszystko!
W każdym razie, od czasu do czasu buszując po sieci za jakimś “czymś” zauważam, że to “coś” jest dostępne na wszystkich możliwych stronach internetu. Że internet nie zawiera niczego innego tylko właśnie to “coś”.
Ostatnio tym “czymś” były darmowe e-booki. Zaciekawiło mnie zagadnienie jak wiele i jak wartościowej wiedzy można posiąść z darmowych e-booków. Na początek wpisałem do google sakramentalne “darmowe ebooki”. Wynik: około 550,000 dla zapytania darmowe ebooki. Czyli, że ponad pół miliona stron www oferuje darmowe ebooki? Choćby po jednym, to i tak będzie ponad pół miliona e-booków. To cudownie. W takim razie w darmowych e-bookach musi być wszystko!
Wniosek ten okazał się bardzo pochopny i naiwny. czytaj dalej…
05
27
Film poklatkowy z palca
Autor: racho | Z segregatora: W telefonie komórkowym
Ciekawe, ilu jeszcze pozostało ortodoksów komórkowych? Dawniej często spotykałem się z opinią, że telefon ma służyć do dzwonienia. Zdjęcia robi się aparatem, filmy kręci kamerą, wykłady nagrywa dyktafonem, do obliczeń służy kalkulator, do słuchania radia radio, do nagrań odtwarzacz mp3, a do nawigacji satelitarnej tzw. nawigacja. A ja nie mam nic przeciwko temu, żeby wszystkie powyższe funkcje spełniało niewielkie pudełko które noszę w kieszeni. I nie przeszkadza mi, że za pomocą tego pudełka mogę również zadzwonić.
Czasem “jak mnie co wzruszy” — jak to pięknym czystym fałszem śpiewał swego czasu pan Jerzy Sztuhr — rzucam się na archiwa midletów — czyli programów napisanych w języku Java, a przeznaczonych do uruchamiania na urządzeniach obsługujących profil MIDP czyli np. telefonach komórkowych. Moją ulubioną miejscówką z midletami jest GetJar. W tym ogromnym archiwum zawsze można znaleźć coś interesującego, co jest użyteczne, działa, a na dodatek często jest bezpłatne. Tym razem wpadł mi w oko midlet LifeCapture zmieniający telefon komórkowy z aparatem fotograficznym w kamerę do zdjęć poklatkowych.
“Weź kopę jaj, posadź dziewkę niech uciera” — to mój ulubiony synonim algorytmu czytaj dalej…
05
18
Chłopaki ze “Złotych Myśli” chcą rozdać PÓŁ MILIONA złotych. Najlepiej oddam im głos:
Jeżeli jeszcze nie dotarło do Ciebie, czym właściwie jest ta szalona eksplozja hojności Złotych Myśli, to?
…wyobraź sobie, że na tak szaloną promocję wpadł jeden z banków. Żeby było Ci łatwiej, wyobraź sobie, że jesteś w swoim banku. Zwabili Cię 10% lokatą, która będzie pomnażała Twoje pieniądze. Gdy już jesteś w środku, zaczyna się, identyczne jak w przypadku Złotych Myśli, promocyjne szaleństwo.
Wchodzisz do budynku (powiedzmy, że chcesz zainwestować 10 000 złotych), a pracownik banku na wejściu wkłada Ci do kieszeni 100 złotych. Patrzysz na niego podejrzliwie, prosisz kogoś z kolejki, żeby Cię uszczypnął, następnie, gdy to nie działa, prosisz jakąś staruszkę, żeby Cię spoliczkowała. Po całym banku rozchodzi się trzask? w Twoim kierunku idzie ochroniarz. OK, w to możesz jeszcze uwierzyć.
Przestańcie opowiadać bajki!Złote Punkty
Myślisz: taka promocja może mieć miejsce. Ale to nie koniec niespodzianek, gdy wpłacasz te 10 tysięcy i chcesz odejść od kasy, słyszysz, że ktoś za Tobą biegnie i krzyczy: pana 5 tysięcy złotych, zostawił pan 5 tysięcy! Jeżeli Twoja wyobraźnia nie jest jeszcze zainfekowana pytaniem ? co oni wymyślili? ? to potrafisz zobaczyć cały ten tłum: ochroniarz, pani sekretarka, kasjerka i dyrektor banku. Prawdopodobnie mówisz sobie teraz w duchu: przestańcie opowiadać bajki.
Rozumiem Cię, dlatego mogę powiedzieć Ci, że tylko jeden szczegół nie zgadza się w tej historyjce: nie jesteśmy bankiem. Cała reszta dzieje się tu i teraz (oczywiście poza liczbami, chyba że planujesz zainwestować 10 tysięcy w wiedzę). czytaj dalej…
02
13
Aktualizacja WordPressa z trzymanką
Autor: racho | Z segregatora: W blogu
Oczywiście można po bandzie i bez trzymanki. Można również bez backupu. To zależy wyłącznie od podejścia. Słyszałem, że tylko prawdziwi twardziele nie robią backupu. A więc jeżeli jesteś prawdziwym twardzielem, lubiącym jazdę po bandzie bez trzymanki, nie czytaj dalej. Poniższe informacje nie będą również zajmujące dla przeciwnego bieguna, czyli dla grzecznych i pokornych, którzy nigdy nie dłubią w skryptach na własna rękę.
WordPress właśnie zaczął mnie zachęcać niewinnym odsyłaczem do aktualizacji do wersji 2.7.1. W zwykłym ludzkim, bezmyślnym odruchu miałem kliknąć, ale ? mam przecież kilka sprawdzonych domowych sposobów na takie okoliczności więc czemu z nich nie skorzystać. Zacznę od tych najprostszych:
- pamiętaj, że pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł,
- to co masz zrobić dziś, zrób jutro ? a nóż się okaże że nie będziesz musiał tego robić wcale,
- twój problem nie jest wyjątkowy, sprawdź jak inni sobie z nim radzą.
Korzystając z powyższych sposobów nie kliknąłem w “Please update now” i wybrałem się na spacer po sieci. Trafiłem na wpis Nowa wersja WordPress i automatyczna aktualizacja? Szczególnie ciekawa jest lektura komentarzy. A więc jednym się “udało”, a innym nie. Dodatkowo biorąc pod uwagę, że należę do grona majsterkowiczów ? na dodatek pamięć mam dobrą, ale krótką ? nie wykluczone że coś tam w tych skryptach grzebnąłem i razem z aktualizacją odejdą w niebyt w pocie czoła “wymodowane ficzersy”. Równocześnie chciałoby się mieć najświeższą wersję, żeby nie złapać “deprechy”, że coś mnie omija. Droga redakcjo, co robić?
Porównać. Porównać zawartość skryptów wersji obecnie pracującej z zawartością skryptów wersji oryginalnej o tym samym numerze wydania. Sprawdzić czy występują różnice typu “DIY” (czyli “zrób to sam”). Łatwo powiedzieć! Na pomoc przychodzi kolejny sprawdzony domowy sposób:
- pamiętaj, że internet służy głównie do rozwiązywania problemów, których by nie było gdyby nie internet.
Wyposażony w tę wieszczą myśl ruszyłem na poszukiwanie programu który wykona pracę porównania skryptów szybciej, lepiej i skuteczniej niż skryptorium pełne benedyktynów. Owszem jest: “WinMerge to wydane na licencji Open Source narzędzie do porównywania i łączenia tekstów w środowisku Windows. WinMerge porównuje zarówno foldery jak i pliki, prezentując różnice w formie wizualno-tekstowej, która pozwala na łatwe rozpoznanie i edycję różnic.” I właśnie o to chodzi.
Zatem do dzieła. Bez najmniejszego problemu czytaj dalej…
Liczba komentarzy: 301
30
10 sposobów na zdobycie czytelników
Autor: racho | Z segregatora: W blogu
Specjalnie dla czytelników Moje Domowe Sposoby przygotowałem (za wiedzą i zgodą autora) tłumaczenie świetnego tekstu Yaro Staraka “10 Blog Traffic Tips”:
W życiu każdego blogera nadchodzi ten szczególny dzień - dzień odpalenia nowiutkiego blogu. Od teraz do chwili kiedy nie wyjdzie na zewnątrz i nie zdobędzie czytelników, ma dużą szansę na to, że blog będzie czytany przez jednego tylko, ale za to wiernego czytelnika - czyli jego samego. Niewykluczone że kilka dni później - po tym jak powie o swoim nowym blogu siostrze, ojcu, dziewczynie czy najlepszemu przyjacielowi - zaliczy on kilka odsłon. Nie tędy jednak droga do zdobycia czytelników. Oto 10 sposobów które początkujący bloger może wykorzystać do zdobycia czytelników.
Wskazówki te będą szczególnie pomocne blogerom, którzy w tym momencie mają znikome audytorium, a chcieliby doprowadzić do wywołania efektu śniegowej kuli.
Najlepiej przepracuj te sposoby po kolei od góry do dołu, gdyż kolejne bazują na poprzednich, a to pozwala nabrać rozpędu. Jak już osiągniesz wystarczający rozpęd uzyskasz to co nazywam “trakcją”, a jest to taka wielkość audytorium (około 500 czytelników dziennie) która pozwala zaprzestać ciężkiej pracy w celu zdobywania nowych odbiorców. Od tego momentu twoi wierni czytelnicy zaczną wykonywać tę pracę dla ciebie poprzez marketing szeptany. Oto tych 10 najważniejszych sposobów: czytaj dalej…
Liczba komentarzy: 301
17
Prześcieradło pokaż rogi …
Autor: racho | Z segregatora: W sypialni
Pomysł ten w trakcie rozmowy o prześcieradłach “sprzedała” mi Agnieszka. Prześcieradła mogą być w różnych kolorach, w różnych wzorach i z różnych materiałów. Jest jednak pewna cecha najbardziej odpowiedzialna za przysłowiowe “jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”. Zgodnie z nią prześcieradła można podzielić na te które czytaj dalej…
01
4
Pewny sposób na wygraną w Lotto
Autor: racho | Z segregatora: Budżet domowy
Drugiego stycznia byłem świadkiem poniższej rozmowy o planach pań na emeryturze na właśnie rozpoczynający się rok:
— Może kupię sobie nową pralkę. — Powiedziała Ola.
— Masz na nową pralkę? — Zapytała Joanna.
— Mam, bo stale wygrywam w Lotto. — Wyjaśniła Ola.
— Naprawdę? — Zaciekawiła się Joanna.
— Tak, właśnie mam wygrane 1200 zł. W sam raz na pralkę. — Potwierdziła Ola.
Zaciekawiony poprosiłem Olę o wyjawienie jej sposobu na wygraną w Lotto. Nie miała nic przeciwko temu. Sposób okazał się prosty i genialny zarazem. Na dodatek stosowany konsekwentnie jest niezawodny. Wysokość możliwych wygranych zależy wyłącznie od akceptowalnego poziomu zaangażowania finansowego. W przypadku Oli poziom ten wynosi 50 zł miesięcznie. Żeby wypróbować sposób Oli zacznij od określenia akceptowalnego przez Ciebie poziomu zaangażowania finansowego w grę w Lotto. Zastanów się dobrze i określ realną kwotę którą jesteś skłonny przeznaczyć na grę w Lotto systematycznie z miesiąca na miesiąc. Jeżeli szczerze i uczciwie w stosunku do siebie określiłeś tę kwotę to możesz bez żadnego ryzyka skorzystać ze sposobu Oli. Sposób polega na tym, że kwotę przeznaczoną na miesięczny koszt gry w Lotto czytaj dalej…

